piątek, 7 lutego 2014

No i zostałam Babcią!

Tak, to prawda... Zostałam babcią łysej lalki, o co i rusz innym imieniu :) a ponieważ babcia musi opiekować się swoją plastikową wnuczką i dwiema skórzanymi córkami - wyszłyśmy na spacer... na dwa wózki. Z tego miejsca muszę zaznaczyć, że bycie babcią jest bardzo ciężkie ( fizycznie ). Dwa razy więcej schodzenia i wchodzenia po schodach, bo trzeba znieść najpierw jeden wózek ,następnie drugi. Oczywiście potem sytuacja podobna, tylko odwrotnie - musiałam wnieść, najpierw jeden wózek, potem drugi. Wydaje mi się, że bycie babcią w wieku, kiedy samemu już jest ciężko wchodzić po schodach, a co dopiero targać ze sobą wózki - jest lekką przesadą ;)

Na spacerze Duża J porzuciła swoją sztuczną córkę i poleciała na plac zabaw. Nie zapomniała poinstruować mnie wcześniej, jak mam prawidłowo opiekować się jej dzieckiem. Jak na babcię przystało - usiadłam na ławce, wygrzewałam na słońcu swoje stare kolana, brakowało mi tylko małego radyjka na baterie, z którego przemawiałby do mnie Ojciec Dyrektor, przekonując, że powinnam przelać mu ( przepraszam: Na Cele Dobroczynne ) 90% swojej emerytury.
Kiedy już moja córko-matka znudziła się szaleństwem ( no jak dziecko, jak dziecko!) poszłyśmy dalej. Trochę porozmawiałyśmy o życiu, jak na dwie matki przystało, zatrzymałyśmy się na sok jabłkowy z piekarni... Teraz wszystko kupisz wszędzie. Nawet w aptece dostaniesz większość produktów spożywczych, tylko mają dopisane "lecznicze", np.: lecznicza woda, lecznicze cukierki, lecznicze soki, herbaty, pieczywo, masło lecznicze, ba! nawet się tam ubierzesz, w lecznicze obuwie na przykład :)
Wróciłyśmy do domu, ja - babcia, z wywieszonym językiem kursowałam z wózkami po schodach i potem dziećmi na rękach, w domu walcząc o oddech, uznałam, że jednak przydałaby mi się ta emerytura, bo chwilami na tyle lat się czuję :) a ostatnio - nawet wyglądam ;P
Tak na serio, to mam nadzieję, że nie zostanę babcią wcześniej, niż za 20 lat, przynajmniej będę miała wtedy solidny pretekst ( osteoporoza, reumatyzm, zwyrodnienia stawów ) żeby nie targać wózków jak jakiś  Pudzian. :)

4 komentarze:

  1. Moja Droga! zapraszam więc na herbatkę, bo od kawy serca nam pikną :P , podziergamy razem skarpety na drutach :) ja się ostatnio dowiedziałam, że tak naprawdę mam tylko jedną córkę... natomiast ta druga, co myślałam że również nią jest, okazała się być moją wnuczką! :D - zakręcone jak "Moda na sukces" ale samo życie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuję, może kiedyś skorzystam. Hahaha, masz w domu telenowelę brazylijską :)

      Usuń
  2. No to Babciu trzymaj się dzielnie i ciesz się chwilą, bo wkrótce najmłodsza latorośl może zechcieć mianować Cię Babcią i będzie kolejny wózek do kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że mnie odwiedziłaś/eś. Mam nadzieję, że spędziłaś/eś tu miło czas. Możesz podzielić się swoimi wrażeniami w komentarzach, możesz też zachować opinię wyłącznie dla siebie. Oczywiście komentarze obraźliwe zostaną usunięte z wiadomych przyczyn. Dzięki :)